Gra statki

Znane z dzieciństwa statki przedstawiamy w formie gry komputerowej. Jako dowódcy swojej floty musicie zmierzyć sięz inteligentnym i przebiegłym przeciwnikiem, zatopić jego statki jak najmniejszą liczbą oddanych strzałów. Nie będzie to proste zawżywszy na fakt, że drugim graczem jest komputer. Jednak zwycięstwo jest całkowicie osiągalne i sprawia jeszcze większą frjadę, niż gra z kuplem z klasy!

Gra w statki zwana też bitwą morską to... przecież każdy, kto chodził do szkoły wie, co to jest za Gra :) Na przerwie, na nudnej lekcji, na środkowej stronie zeszytu w kratkę... A7, D12, H3 itd. Młodzi admirałowie toczyli prawdziwe bitwy morskie. Czasami z rzeszą sekundantów, czasami oko w oko, w kompletnej ciszy i skupieniu ... Ach, szkoda, że to już historia. Teraz w erze komputerów można z nostalgią zagrać w statki na ekranie. Bez kodu literowo-cyfrowego po prostu strzelamy z dział w wybrane, strategiczne pola przeciwnika, jakim jest komputer. Na lewej planszy widać morskie odmęty z ukrytym wrogiem, na prawej własny układ statków (przy każdej grze inny, losowo wybierany przez program). Każde trafienie na obu planszach widnieje jako czerwony punkt, pojawia się także odpowiedni komunikat w wyskakującym okienku (tak żeby w wirze walki nie przeoczyć staus quo). Gracz ma do dyspozycji 11 jednostek pływających: 1 pancernik (5 pół), 2 krążowniki (4 pola), 4 fregaty (3 pola) oraz 4 poławiacze min (2 pola). Statki mogą stać burta w burtę, mogą się stykać dziobani, rufami, ale nie mogą być ustawione po przekątnej – ta wiedza ułatwia opracowanie odpowiedniej strategii. Wygrywa ten, kto pierwszy zestrzeli wszystkie statki przeciwnika. Aby rozpocząć nową grę wystarczy odświeżyć stronę (najprościej) lub ponownie w menu po lewej stronie ekranu wybrać Gra statki. Tak czy inaczej, jest to wciągające zajęcie, zatem życzymy sukcesów na polu bitwy, bitwy morskiej!