Pasjans Dieppe

Pasjans Dieppe nieco prostsza wersja gry Pasjans sześć na sześć. Kolejny raz spotykamy się z pasjansem, którego punktem wyjścia są otwarte karty. Znów musimy uzbroić się w cierpliwość, bo ułożenie tego pasjansa nie należy do najłatwiejszych rzeczy pod słońcem. Ten pasjans wymaga dużych pokładów spokoju i wytrwałości – „nie od razu Rzym zbudowano” – nie od razu zbudujecie pasjans. Tak, więc trzymajcie nerwy na wodzy, a na pewno wam się uda. Trzymam kciuki za wszystkich : )

Jeśli mieliście okazję zagrać w Pasjansa sześć na sześć to Pasjans Dieppe jest bardzo podobny z tym, że jest to nieco prostsza wersja. Podobnie jak w Pasjansie sześć na sześć nie trzeba układać kart na przemian kolorami, ważne jest tylko żeby każda kolejna karta była o oczko mniejsza od poprzedniej. Na dole widzimy stosik, z którego możemy dobierać karty, kiedy z tymi na stole nic nie da się już zrobić. Na górze oczywiście mamy specjalnie wyznaczone pola, w których umieszczamy asy – jak zauważycie jest ich więcej niż cztery, co znaczy że gramy więcej niż jedną talią kart. Taka mała uwaga, co do dobierania kart ze stosiku – jeśli karty się skończą nie można zacząć przeglądać stosiku od nowa! Różnicą pomiędzy Pasjansem Dieppe a Pasjansem sześć na sześć jest to, że w Pasjansie Dieppe możliwe jest przesuwanie zespołów kolejno ułożonych kart, a nie jak w Pasjansie sześć na sześć tylko ostatniej karty w kolumnie. Co to oznacza? Oznacza to to, że jeśli macie ułożone np. w kolumnie: dziesięć, dziewięć, osiem to całe to możecie przełożyć do innej kolumny na kartę walet, a nie jak w Pasjansie sześć na sześć, gdzie moglibyście przesunąć tylko ósemkę. Całą grę rozpoczynacie, od kliknięcia w przycisk NEW GAME, który znajduje się po lewej stronie ekranu. Jeśli uznacie, że wasz ruch był nieodpowiedni możecie użyć przycisku UNDO, który spowoduje cofnięcie ruchu.
Rzeczą oczywistą jest, że gdy już umieścicie na górnych polach asy, to układacie na nich kolejno karty od najmniejszej ( czyli dwójki ) do największej ( czyli króla ), rzecz jasna tu już liczy się kolor.
Wiele jest podobieństw, ale są też i różnice pomiędzy Pasjansem Dieppe a Pasjansem sześć na sześć. Są ludzie którzy kochają te wersje pasjansów, ale są i tacy, którzy do tych wersji nie mają cierpliwości. Dla tych, niecierpliwych mam informację taką, że Pasjans Dieppe jest łatwiejszą wersją, więc warto może od niej zacząć. Choć może Pasjans Dieppe nie należy on do najprostszych pasjansów, to jest niezwykle popularny. Jeśli dotąd nie miałeś okazji układać tego typu pasjansa, bądź dotychczas nie miałeś tyle cierpliwości – spróbuj teraz, a nuż może się uda : ) Jak to mówią – „praktyka czyni mistrza” – jeśli chcesz i ty zostać mistrzem, to koniecznie musisz układać wiele pasjansów. Kiedyś przyjdzie taki moment, że z zamkniętymi oczami ułożysz najtrudniejsze pasjanse.