Pasjans yukon

Może w niego grac każdy kto lubi gry karciane a nie hazardowe. Przy tej grze można się wspaniale zrelaksować o czym mogę zaświadczyć testując ten pasjans. Nie będę się rozpisywać proponuję samemu spróbować. Przyjemnej zabawy życzę. Lekki i przyjemny - taki jest pasjans Yukon. Jeśli chcesz się zrelaksować choć chwilkę to to pasjans dla ciebie.

Pasjans yukon Zaczynamy od start ukazuje się instrukcja w języku angielskim, nad którą pewnie nie każdy będzie chciał się głowić, nie wszyscy jesteśmy przecież poliglotami. Dlatego z myślą o nich w kilku zdaniach podam zasady tego pasjansa, nad którym udało mi się posiedzieć nieco dłużej aby go skończyć. Pasjans jest prosty i nieskomplikowany. Ponownie włączmy start i zaczynamy grać. Karty rozkładają się w 7 kolumn od małej do dużej. Część kart jest już widoczna a pozostała część czeka na odkrycie, które nastąpi w chwili kiedy zdejmiemy odkryte karty z nich. Kartę odwróconą klikamy myszką. Nad nimi pokazane są 4 asy, na których będziemy układać nasze bazy od asa do króla, pozycja asa jest już zaznaczona. To tyle „grze wstępnej” teraz przystępujemy do gry właściwej. Zasadą główną jest aby karty układać na sobie w kolejności mniejsza na większą w odmiennych kolorach (czerwona na czarną). Możemy brać karty z kolumn pojedynczo albo chwytać kilka na raz i kłaść je na odpowiednie miejsce zawsze jednak pamiętając o głównej zasadzie. Kiedy w kolumnie zrobi się puste miejsce na tą pozycję możemy położyć króla. Gramy teraz do momentu końcowego, a kiedy zdarzy nam się że pasjans nie wyjdzie klikamy na give up i na pytanie czy rzeczywiście chcemy wyjść z gry odpowiadamy wg uznanie yes albo no. Wszystko zależy od tego jakim wolnym czasem dysponujemy.