Złoty Pasjans
Złoty Pasjans to gra, która powaliła mnie na kolana nie tylko swoją naturalistyczną grafiką, dzięki której zapominasz, że grasz na monitorze ale przede wszystkim ciekawymi pomysłami i oryginalnymi innowacjami dającymi jej niezwykłego uroku. Złoty pasjans momentami może nam kojarzyć się z pasjansem Freecell, posiada jednak nowy ciekawy elementy, jakimi są cztery złote karty. Od tych właśnie złotych kart wzięła się nazwa Złoty pasjans o ich indywidualnych walorach przekonamy się w momencie, kiedy złota karta znajdzie się na wierzchu którejś z kolumn. Zaznaczona złota karta umożliwia nam wyjęcie jednej jakiejkolwiek karty ze środka pionowych 8-u kolumn pasjansa.
Głównym zasadą złotego pasjansa jest zbudowanie czterech baz atutowych poczynając od Asa do króla na specjalnie do tego celu wyznaczonych złotych pozycjach. Obok nich znajdują się 4 wolne miejsca do wykorzystania w ramach miejsc zapasowych, na które odkładamy chwilowo nieprzydatne karty z dolnych kolumn. Do kart tych wracamy, kiedy tylko sytuacja na to pozwoli układając je na właściwe sobie miejsce i zwalniając tym samym „zapasówkę”.
Karty, którymi będziemy się posługiwać rozłożone są w pionowych kolumnach, zasadą podstawową przy przekładaniu kart w pasjansie jest układanie sekwensów malejących np.; 9 na 10, 8 na 9 itd. Pamiętajmy jednakże, aby kolory tych kart mieszały się ze sobą, czyli czerwone na czarne i odwrotnie. Przenosimy tylko jedną kartę tę, która znajduje się na powierzchni kolumny, nigdy ze środka chyba że poprzednio zaznaczyliśmy złotą kartę.
Ilość kart, jaką możemy przenieść uzależniona jest w dużym stopniu od ilości wolnych miejsc w zapasie, jeśli w zapasie figurują puste pola to umożliwią nam przenieść z wierzchu nawet 3 karty razem o malejących sekwensach. Zapełnione wolne pola tak samo jak we Freecell spowodują sytuację, że będziesz mógł przenieść tylko 1 kartę. Cały Złoty pasjans rozgrywa się w ciągu 10 minut w tym czasie zdobywamy także cenne punkty. Jak widzisz czasu masz mało ale przyjemności wiele!